Link | skomentuj (0)


12 obliczy chujowości lubitela czyli najlepszy sposób na zmarnowanie fajnego filmu i kilkunastu fajnych kadrów. Nie ma bata, teraz celuję w psix'a, jeszcze nie wiem jak, może pożyczę, może kupię, to się okaże.
W każdym razie lubitelowi mówię dobranoc, w następnym średnim chcę widzieć do czego strzelam i chociaż to czy jest ostro. Amen.





Link | skomentuj (0)


Co tu dużo mówić, na politechnice tylko poważna nauka i rzeczy niezrozumiałe dla niewtajemniczonych...





Link | skomentuj (0)


Jak na razie w meczu pod tytułem Adam kontra MF wynik kształtuje się 2-1 dla MF'a. Ale ja się nie poddam, o nie.
W każdym razie, po tym co odebrałem z labu widzę że ta bestia lubi światło. Wiem że to trochę truizm, aparat który lubi światło, ale... the fuck! Ten się nim jara!

No i jeszcze dochodzi fakt pod tytułem że MF chyba jednak bardziej lubi spore otwarte przestrzenie, wtedy dopiero jest konkret rozmycie i w ogóle...









Link | skomentuj (0)


Pees-six!

Średniawka jest milusińska!





Link | skomentuj (0)


O! Analogi mi się wywołały, małe opóźnienie jeszcze nikomu nie zaszkodziło...










Over!



Link | skomentuj (0)


W sumie to zdjęcia jakieś takie z dupy, wszystko bure, przynajmniej taki łapię klimat patrząc za okno. Fakt, z ostatnich dwóch rolek jest kilka kolorowiastych i w ogóle ale ten sort jest na buro. Ogólnie to wiosno napierdalaj bo gdyż pragnę minirampy. Analogowo płodzę takie badziewiaczki ale jakoś tak mam coraz mniejszą ochotę siegać po komórkę D3oo. Hyh.








Over!



Link | skomentuj (0)


Teraz opcja z większą ilością światła. Bo tak, bo dzisiaj wiało ciepłym wiatrem a wczoraj na wesołej pseudopróbie poszła cała rolka. Czyli milusińsko. Jeszcze trochę i z lenistwa zacznę wywoływać C-41. A tymczasem nieco więcej światła, kolorów i w ogóle radość, szczęście, kotlety.












Link | skomentuj (1)


Eee... może tym razem bez opisu bo wyjdzie jakoś patetycznie i na wydumaniu. Dostaliśmy kuferki! :D











I na koniec bonus w postaci wielkiej gejowej rakiety w kosmos!



Over!



Link | skomentuj (0)


To wszystko działa tak. Jest zima, nie dzieje się zupełnie nic, no może poza kilkoma dziwacznymi akcjami które fotograficznie podchodzą bardziej pod lajfstajl niż cokolwiek innego. Potem robi się coraz cieplej a dni coraz dłuższe. Zgodnie z prawami natury ludzie powoli opuszczają swoje legowiska i mozolnie kierują się w stronę miejscówek. I wtedy pojawia się wiosenna zajawa, radość, deskorolka i zdjęcia na moim ownlogu. Wcześniej był już jakiś tam materiał do wrzucenia ale był z gatunku tych do gromadzenia na bardziej tematyczne wrzuty. A teraz spontan czyli akcja wyjście Mientus i młode ziomki których imienia nie napiszę bo gdyż najzwyczajniej nie znam.
Koniec gadki czas na pstryki z komórki!


Na pierwszy ogień M! Ziomek się wyrobił i to łał!





Teraz czas na ziomeczka który mimo niskiego wieku wywarł na mnie mocne wrażenie! Wysokie 5!





A potem to już tylko rybout i weszła z lekka masówka ale też miło i stylowo...





Przyznam że bardzo lubię oglądać proces kręcenia trójki. Nawet jak nie wyjdzie. Nogi banany i tak dalej.





I zajadę bonusem...



Mam srogi zapas i pewnie z tego dnia wejdzie jeszcze kilka, ale to powoli żeby nie rzygać tym...
Over!




Link | skomentuj (0)


Jakiś czas temu kupiłem skaner. Niedrogi skaner. Do materiałów transparentnych. Dla niektórych historia mogłaby kończyć się w tym miejscu. Zarówno dla czytających jak i dla innych na moim miejscu. Ale nie, męczyłem maszynę dalej i po pewnym czasie dochodzę do jakiś efektów. No i zrobił mi się spory magazyn nieposkanowanych filmów bo optymistycznie ostatnio tylko wywoływałem, bez skanu. D300 zostawmy deskorolce...


(Kiedyś wezmę i wyczyszczę te paprochy ze skanera, bo filmy już wkładam w rękawiczkach...)








Szukam ludzi na longboardową wyprawę przez całą Polskę!



Link | skomentuj (0)










Napiszę tylko że wklejając te zdjęcia tutaj mam w głowie i na głośnikach jedną nutę. Jest to Jedi Mind Tricks - I against I.

Koniec przekazu.




Link | skomentuj (0)


Jak zwykle. Miało być niesamowicie bogato i w cholerę zarzucone na ownloga. A tu przysłowiowe ch,j i ó w środku.
Mój genialny badziew pokazuje humory co mi nie sprzyja bo cyfrowych za bardzo nie mam a analogów nijak zeskanować. To znaczy mam jak ale na dzieńdobry muszę wysłać kolory w kosmos bo nawet w drobnym stopniu nie chcą wyglądać. Koniec pieprzenia, czas na obrazki.




Żeby nie było, dobre miejsce na bs bordslajda w dół. Czilałtowe okrutnie.





Nuta na dzisiaj, chociaż bardziej na jutro to: Mos Def - Travellin Man

W ogóle to zastanawiam się jak niedużym kosztem można by zmontować niewielki zestaw do nagrywania dźwięków tła. Miasto te sprawy....

A tak na marginesie to w Venice, CA, jest 18 stopni i słońce, przewaliłem ziom...



Link | skomentuj (0)


Będą trzy na szybko jako że skumałem o co chodzi panu skanerowi. W końcu rozgryzłem cholerstwo.
Tak więc na szybko będą kontenerośmietniki, standardowy motyw z butami i.... NAJOKRUTNIEJSZY DISS NA ŚWIECIE. Ja bym się bardzo obraził.










Link | skomentuj (0)


Klimatóweczka prób TeLieVision jest nie do podrobienia. A co!







Pod to wszystko podjadę klasykiem: OSTR - Tabasko.




Link | skomentuj (0)


Uroki przeterminowanego jakieś kilka lat filmu słabej jakości w warunkach typu ciemna dupa.













Dużo znanych postaci na obrazkach!





Link | skomentuj (1)


Jest godzina 1:36... A ja przyszłość jak na złość mam w dywanach...











Over! Jak mi tu kurna brak deskorolki...




Link | skomentuj (0)


Kolejne śmieciuszki pyk pyk pyk! Trzeba by wrócić do cyferkowości bo powoli zaczynam być coraz mniej wymagający jeśli chodzi o jakość. No ale mniejsza. Deski znowu nie ma. Za to jest powrót. Na hacjendę. Z deski tak swoją drogą...








Over?






Link | skomentuj (0)


Tripy po Wwa z potrzeby metra! Mój varial heel z 3! Nagie zdjęcia milionów ludzi!
Wszystko będzie. Ale nie dzisiaj. Dzisiaj znowu kopytki z jakiś dziwacznych powrotów z prób czy innych takich głupotek. Lubię. No i do wiadomości Reguła: da się na iso 200 z max f/2 szaleć w nocy :D









I w tym momencie wtrącę jeszcze delikatnie że zaeksperymentowałem z nową ramką z hipsterską czcionką. A co, raz na jakiś czas można. Zarzucę tak jeszcze czymś takim zupełnie z dupy, ale że motyw przewodni ten sam to może jakoś siądzie. Trzeba też czasami odkurzyć komórkę d3oo.






I tym ckliwym i przesłodzonym motywem powiem na dzisiaj dobranoc :)






Link | skomentuj (2)


Jest taki motyw że Reguł dorwał kiedyś fiszkę którą ja puściłem do ludzi. Znaczy do Reguła. No i co? No i nic. Ryba to deska. A że ja się przez przypadek nawinąłem to powstały takie fociaczki. A już tak przez zupełny przypadek Reguł nie ma żadnego bloga ani nic w tym stylu to lądują u mnie. Z resztą i tak ja obrabiałem.







Ołver kurna!



Link | skomentuj (0)


A tak sobie zarzucę... z racji że lubię wygodny kapeć.



Ech, coraz trudniej znaleźć jakieś fajne, chociaż z drugiej strony jedne fajny mam na oku :)





Link | skomentuj (0)


Eksperymenty synu...



...czy jakoś tak.



Link | skomentuj (0)


Podwójna porcja panoram. Krótko i bez gadania. Są dobre opcje na pierwszy od dwóch lat wyjaz wakacyjny.


Temat numer jeden to Aragorn Świebodziński.


No i opcja panoramy jeziorowe...


Over!





Link | skomentuj (0)


Bardzo nie lubię światła które ostatnio ma okazję ze mną współpracować. Tak po prostu. Chmury białe jak mleko i wszystko daje po oczach ostrym światłem. Nic nie zostaje tylko trzaskać te ejcz-di-ary chociaż zaczynam nimi rzygać. Kilka można no ale co tam. W planach (o ile się nie wypali) jest jeden mocny wypad który będzie mógł podchodzić pod zazdrość. No ale to jak się uda to pojawi się też tutaj. Tymczasem śmieciuszki.

Kolejny raz panoramiszcza, aby powiększyć należy nacisnąć przyciskiem z napisem "klik!"











Wesoło, kolejowo i tak dalej. To wszystko na teraz, bądźcie nastrojeni jak mawia klasyk.








Link | skomentuj (1)


W dobrze nam znanej Europie mamy dwa miasta seksu i biznesu. Pierwsze to oczywiście Pabianice. Drugie, choć już nie tak dobrze znane to Berlin. Fajny klimat. A latem to już w ogóle. Miliony ludzi z jakimiś dziarami, stylowo, dreadloki idą w setki i wszyscy jacyś tacy bardziej wyczilowani. No ale nic, jak wiadomo jeden obraz to tysiąc słów. Więc będzie ich 7 tysięcy! No i może troszkę innych spostrzeżeń.



Metro! I esban! Niestety w naszym polaczowie nawet Warszafka mocno posysa stając do konfrontacji. Przejrzystość systemu jest magiczna. Prędkość przemieszczania niesamowita. Ech...






Marmur! Nawierzchnia! Cywilizacja! K%^&a mać!





Plac Aleksandra może jakąś szczególną miejscówką nie jest ale uznałem że trochę pośmigam bo było dużo elementu zaopatrzonego we wynalazki deskorolkowe. No ale co zrobić, takie se tam niemieckie pozerstwo co przyszło się poodpychać żeby wyglądać fajnie. Za to na Warschauer Straße był poziom taki że wstydziłem się wejść na deskę. Kosiarze do potęgi. Jakieś 36flip na nosegrinda, abstrakcja.



I taka tam panoramaka na Berliński sanset. Tak przy okazji to 500m w prawo jest rzeczona Warschauer Straße.


Ogólnie to jest miło i trzeba tam wpaść kiedyś bez ciśnienia czasu. Tak sobie popykać.
Coś pewnie jeszcze wrzucę z tamtych okolić.

Aha! Zapomniałbym! Kawałek na dzisiaj to : Łona - Helmut rura!



Link | skomentuj (0)


Metro! Podziemie! Obowiązkowy punkt każdego programu, choćby kurna nawet nie było go w danym mieście!











Over!



Link | skomentuj (0)


Internet w tej chwili mam na kartki. Chwała że zanabyłem pakiet internetu w proszku do zażywania przez telefon bo inaczej byłoby słabo. Tak czy inaczej. Idą wariactwa. Czyli Lubitel w romansie z mikrofilmem. Zabawa fajna ale tylko jak się nie ma presji na... no na nic się nie ma. 3ds'y, okładki, bzdury! :D





Gorillaz. November has come.



Link | skomentuj (0)


Popłynąłem z lekka, no bo w sumie to dlaczego nie. Aparat który nie ma prawa robić zdjęć. No gówno takie straszne czyli uległem pewnej modzie. Z drugiej strony zaskoczyło mnie jak bardzo to wszystko upraszcza. Mam jeden pomysł na pewną rolkę tym wynalazkiem ale to jak zwykle w przyszłości. A niedługo pojawi się tutaj inny projekt. Deskorolkowy. Ale inaczej. Bardzo.







Over!



Link | skomentuj (0)


Coś mogłoby wejść po tak długiej nieobecności. Więc pyk! Kilka zdjęć. Ziomeczki, fajne miejscówki, małe aparaty na kliszę. Nie brzmi to jak zapowiedź nowego Bonda ale zawsze...















Także tego, bądźcie w gotowości, jedzcie warzywa i dbajcie o cerę.





2020| 2019| 2018| 2017| 2016| 2015| 2014| 2013| 2012| 2011| grudzień|listopad|październik|wrzesień|sierpień|lipiec|czerwiec|maj|kwiecień|marzec|luty|styczeń|2010| 2009|
Instagram |Moje TWB | Te-Lie-Vision na Facebooku | Maro Maro! | Napisz maila!