Od dawna jestem i mam nadzieję że jeszcze przez bardzo długi czas będę wiernym wyznawcą filozofii D.I.Y. Po prostu lubię rzeczy które są w jakiś sposób unikatowe. A to z powodów finansowych, a to dlatego że nikt nie robi tego na czym mi zależy. Skąd wziąć mały quoter? No cholera nie ma opcji, trzeba zakasać rękawy i zrobić. Dość ciekawą kwestią jest to że z kulinariami jest bardzo podobnie. W zalewie masowej produkcji różnych dziwnych rzeczy jeśli chce się mieć satysfakcję z np. jedzenia chleba często trzeba go ogarnąć samemu. Świetna sprawa. Bagietki też! Ale co tu dużo mówić, czas na zdjęcia!











D.I.Y. bagiety na D.I.Y. rampeczce, smacznego :)